Wielki sukces naszych wojowników na Mistrzostwach Polski w Żywcu!

Wielki sukces naszych wojowników na Mistrzostwach Polski w Żywcu!

​Miniony weekend należał do reprezentantów naszego klubu, którzy z Mistrzostw Polski w Żywcu przywieźli aż sześć medali oraz bezcenny bagaż doświadczeń. Nasi zawodnicy rywalizowali w konkurencjach Kata (formy), Kata z bronią oraz w formułach walki Semi-contact i Jiu-jitsu.
​Techniczna precyzja i medale w Kata

​Nasi reprezentanci:

  • Tront Sara srebro,brąz
  • Ratajczak Mateusz srebro,brąz
  • Szczygłowski Przemysław srebro
  • Szczygłowska Anastazja 2xBrąz
  • Powieśnik Brayan cenne doświadczenie

pokazali najwyższą klasę w konkurencjach technicznych:

​Mateusz Ratajczak udowodnił swoją wszechstronność, zdobywając srebrny medal w Kata z bronią oraz brązowy medal w Kata bez broni.
​Niesamowite emocje dostarczyły występy w formach bez broni, gdzie po zaciętej dogrywce i pokonaniu czterech rywalek, nasza zawodniczka wywalczyła trzecie miejsce, uzyskując przy tym najwyższe noty sędziowskie.
​W konkurencji Kobudo (formy z bronią) świętowaliśmy również wicemistrzostwo Polski - po widowiskowym pokazie z kamami, zawodniczka uległa jedynie przeciwniczce z wyższym stopniem (zielonym pasem).

​Rodzinny sukces Szczygłowskich

​Gwiazdą zawodów była młoda Anastazja Szczygłowska, która dwukrotnie stawała na podium, odbierając dwa brązowe medale - jeden za walki w formule Semi-contact, a drugi za techniczny pokaz Kata z bronią.
​W kategorii seniorów barw klubu bronił Przemysław Szczygłowski. Mimo wielkiego serca do walki, w losowaniu trafił na niezwykle trudnego przeciwnika - doświadczonego trenera z czarnym pasem. Choć pojedynek zakończył się wynikiem 5:0 dla rywala, starcie z tak klasowym zawodnikiem to lekcja, która z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

​Chrzest bojowy debiutanta

​Na polu bitwy zadebiutował także Brayan Powieśnik. Jako zawodnik z krótkim stażem klubowym, stanął przed ogromnym wyzwaniem w niezwykle wymagających formułach Jiu-jitsu oraz Semi-contact. Choć tym razem wrócił bez medalu, jego postawa i odwaga w konfrontacji z doświadczonymi zawodnikami na imprezie rangi ogólnopolskiej pozwoliły mu zebrać ogromny bagaż doświadczeń, który będzie fundamentem jego dalszego rozwoju.

​"Wracamy z Żywca z tarczą. Sześć medali to dowód na ciężką pracę całego zespołu. Gratuluję każdemu z osobna - zarówno medalistom, jak i tym, którzy stoczyli twarde walki z bardziej utytułowanymi rywalami. To hartuje ducha walki."
​Wielkie brawa dla całej ekipy!